Marketing szeptany jako nowa forma zainteresowania produktem

Obecny klient bywa bardzo wymagający, szybko nudzi się dostępnymi treściami reklamowymi i często poszukuje informacji, zanim dokona ostatecznego wyboru. Rozwój dostępu do Internetu skutecznie pomaga w poszukiwaniu informacji, dlatego też przedstawiciele różnych marek zdecydowali się wykorzystać również to źródło do kontaktu ze swoimi klientami, aby zwrócić ich uwagę, wywołać nowe emocje i zainteresować swoim produktem lub usługą. W jaki sposób to robią? Stosując najczęściej marketing szeptany.

Czym jest marketing szeptany?

Pochodzenie polskiej nazwy to tłumaczenie angielskiego – word of mouth marketing (znane również jako WoMM) i polega na przekazywaniu wartościowych treści związanych z produktem lub usługą, za pośrednictwem Internetu. Formy jakie przybiera WoMM są różnorodne, może to być komentowanie postów, zamieszczanie wpisów sugerujących wyrażenie własnej opinii i wywołanie tym samym naturalnej i spontanicznej wymiany doświadczeń. Ponadto, marketing szeptany może istnieć jako rozmowa na poszczególnych grupach i forach tematycznych lub w postaci vlogów.

Zjawisko polecania jest użytkownikom doskonale znane również z codziennego życia. Według badań, aż 90% osób ma zaufanie do opinii wyrażonej przez rodzinę i znajomych, co oznacza, że jako konsumenci bardzo liczymy się ze zdaniem osób, które darzymy szacunkiem, autorytetem i oczywiście mamy zaufanie do ich opinii. Dokładnie tę samą zasadę wykorzystuje marketing szeptany, jednak wielokrotnie grono najbliższych osób zajmują znajome osoby zrzeszone w konkretną społeczność, jak np. wspomniane powyżej grupy dyskusyjne.

Czy WoMM nie jest sztuczny?

Warunkiem odniesienia sukcesu jest stosowanie tego narzędzia w sposób rzetelny i z zachowaniem zasad etyki przyjętej w branży reklamowej. Klienci nie lubią być oszukiwani, dlatego też marki mogą wiele stracić, jeśli będą propagować marketing szeptany jako sposób na głoszenie nieprawdy. Pełne powodzenie tego typu działania ma sens, jeśli będzie wiązało się ze spontanicznym działaniem, a nie nachalną sprzedażą w każdej sytuacji.

Jak oceniasz artykuł?

/ 5.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *