Wstyd – jak go przełamać?

Marzysz o tym, żeby pozbyć się ciągłego skrępowania? Boisz się wyjść do ludzi, a może to wystąpienia publiczne śnią Ci się po nocach? Bez względu na to, co zawstydza Cię najbardziej, zamiast się poddać – zawalcz o swoją śmiałość.

Ludzie sukcesu to Ci, którzy na pewnym etapie swojej drogi postanowili przezwyciężyć swoje słabości. Jednym słowem –  którzy rozwój postawili wyżej niż swój strach. Praca nad sobą jest bardzo ciężka, ale biorąc pod uwagę, że zawsze przynosi efekty – nie ma lepszej inwestycji. Naprawdę warto poświęcić trochę czasu i siły, żeby wygrać w starciu z samym sobą.

Najważniejsza jest świadomość, że wstyd to nic złego. To normalne, że w niektórych sytuacjach towarzyszy nam skrępowanie. Problem pojawia się jednak, kiedy uczucie wstydu bierze górę nad rozsądkiem. Wiele osób opisuje to jako uczucie zastygnięcia, niemożność zrobienia jakiegokolwiek ruchu, strach lub chęć ucieczki. Praktycznie uniemożliwia to dobre wykonanie zadania lub uczestniczenie w zwykłych codziennych czynnościach jak np. wyjścia ze znajomymi, poznawanie nowych osób czy załatwianie spraw w urzędach.

Wstyd najczęściej ma swoje źródło w niskim poczuciu własnej wartości. Można powiedzieć, że to zakamuflowany strach przed ocenianiem, krytyczną opinią innych. Brak wiary we własne możliwości powoduje ciągłe uczucie skrępowania, a to z kolei prowadzi do tego, że osoby wstydliwe wycofują się powoli z życia towarzyskiego, nie mówiąc o podejmowaniu jakichkolwiek nowych wyzwań. Na dłuższą metę takie życie zmęczy każdego, bo nie ma w nim miejsca na radość i spełnianie marzeń.

Najskuteczniejszym sposobem walki ze wstydem jest…konfrontacja. Wymaga to wiele odwagi i wysiłku, ale przynosi najlepsze efekty. Głównie chodzi o to, aby robić dokładnie te rzeczy, których się boimy. Jeśli ktoś wstydzi się np. poznawania nowych osób to dobrym sposobem na przełamanie lęku będzie zapisanie się np. na dodatkowe zajęcia. W internecie pełno jest tematycznych grup, które zrzeszają osoby o podobnych zainteresowaniach. Wiele osób wstydzi się tez głośnego wyrażania swoich poglądów. Boją się do tego stopnia, że przytakują wszystkim i latami godzą się na rzeczy, na które nie mają ochoty. Na takie osoby z otwartymi ramionami czekają kluby mówców. Jeśli jednak na początek to za dużo – dobrym sposobem będzie zapisanie na kartce swoich przemyśleń i czytanie ich minimum raz dziennie.

Powodzenia!

Jak oceniasz artykuł?

/ 5.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *